Przed Tobą długa podróż? Co Ci może grozić i jak temu zapobiegać.

with 5 komentarzy
Zdecydowaną większość z nas wzdryga na samą myśl o długiej podróży… kilku lub nawet kilkunastogodzinnej. Na całe szczęście miejsce docelowe jest warte naszego poświęcenia, więc zaczynamy szukać sobie zajęć na czas lotu czy też przejazdu.


Z moich doświadczeń i obserwacji: jedni stawiają na czytanie książek, inni słuchają ich w formie e-booków, jeszcze inni decydują się na oglądanie filmów lub nadrabianie zaległości w serialach, a pozostali umilają sobie czas muzyką lub po prostu rozmowami z towarzyszami podróży. Większość z wymienionych możliwości naturalnie wymaga uprzedniego przygotowania się przed wyjazdem – pobrania plików na nasze urządzenia tak żeby były dostępne offline, stworzenia odpowiedniej playlisty czy zakupienia książki.
Czytanie przewodnikó jest zawsze dobrym pomysłem na podróż.

Przyznaję, że zdecydowanie łatwiej przychodzi nam przygotowanie umysłu na te pare godzin w drodze, a niestety zapominamy o swoim ciele. Mało kto zdaje sobie sprawę z konsekwencji, do których może predysponować przedłużająca się podróż, znacznie poważniejszych niż opuchnięte, bolesne i ociężałe nogi.


Uważam, że równie ważnym punktem przygotowań powinno być zapoznanie się ze zdrowotną stroną takiego długiego unieruchomienia. Dodatkowo zrozumienie, że (szczególnie dla niektórych grup osób) może wiązać się z realnym zagrożeniem dla funkcjonowania naszego ciała oraz poznanie możliwości zapobiegania. To właśnie na żylną chorobę zakrzepowo zatorową (ŻChZZ) chciałabym dziś zwrócić Twoją uwagę i zaprosić do wspólnego pogłębienia tego złożonego tematu.

Po pierwsze: czym jest
Żylna Choroba Zakrzepowo Zatorowa?

Podział Żylnej Choroby Zakrzepowo Zatorowej

Jak pokazałam na schemacie, na Żylną Chorobę Zakrzepowo Zatorową (ŻChZZ) składają się tak naprawdę dwie jej manifestacje:

Zakrzepica Żył Głębokich

Ma miejsce, kiedy w żyłach głębokich, najczęściej nóg tworzą się zakrzepy uniemożliwiające lub utrudniające prawidłowy przepływ krwi. W ⅔ przypadków przeszkoda nie jest na tyle istotna, daje więc bardzo dyskretne objawy, albo przebiega zupełnie “po cichu”.
W pozostałej ⅓ może powodować ból i obrzęk kończyny.
Potencjalnie może prowadzić do ZP, która jest stanem zagrożenia życia. Warto też podkreślić, że Zatorowość Płucna bywa nieraz pierwszym lub jedynym objawem ZŻG.

Zatorowość Płucna

Najpoważniejsze powikłanie ZŻG.
Ma miejsce kiedy powstały w żyłach głębokich zakrzep lub jego fragment odrywa się od pierwotnego ogniska, płynie z nurtem krwi, docierając przez serce do tętnicy płucnej i kolejnych, coraz to mniejszych tętniczek w płucach.
Nie trudno wyobrazić sobie, że ten zator rozbójnik wreszcie może okazać się większy od tętniczki przez którą próbuje się przecisnąć i spowodować zupełne zamknięcie jej światła.
Jeśli tak jak ja jesteś wzrokowcem, w zrozumieniu patomechanizmu ZP pomoże Ci ta świetna animacja 3D.
Typowe objawy to duszność, ból w klatce piersiowej oraz suchy kaszel, ale zależnie od rozmiaru zakrzepu konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze.

Okej, trochę się postraszyliśmy trudnymi nazwami i poważnymi konsekwencjami, a teraz spróbuję wytłumaczyć skąd takie zakrzepy się biorą, jaki wpływ na cały patomechanizm ma podróżowanie i wreszcie kto powinien zachować większą ostrożność.

Zakrzepy w żyłach głębokich:
skąd się biorą?

Do powstania zakrzepu w żyle prowadzą czynniki tzw. triady Virchowa. Podczas długich podróży głównym ryzkiem jest zwolnienie przepływu krwi w naszych nogach. Wynika to głównie z braku ruchu i ciągłej pozycji siedzącej. Na pozostałe czynniki podróżowanie nie ma bezpośredniego wpływu, więc je pominiemy.

Triada Virchowa w patogenezie powstawania zakrzepów.

Zakrzepy najczęściej powstają w zatokach żylnych mięśni łydki. Dlaczego? Nawet u zdrowej osoby przepływy w tych miejscach są spowolnione, chociażby ze względu na działanie grawitacji. Kiedy jesteśmy w ruchu, kurczące się mięśnie szkieletowe nóg pomagają krwi pokonywać pionową drogę powrotną do serca. Nie trudno więc wyobrazić sobie do czego prowadzi wspomniany wcześniej bezruch, szczególnie w pozycji ze zgiętymi kolanami i biodrami – czyli u osoby siedzącej w samolocie lub samochodzie.

Zespół klasy ekonomicznej
- jednak istnieje?

Powyżej wyjaśnione mechanizmy mogą prowadzić do skutków, które w nazewnictwie medycznym zostały zebrane pod jednostką o nazwie Zespół klasy ekonomicznej (eng. Economy-class Syndrome, ECS). W pierwszej kolejności objawia się on obrzękami (szczególnie wokół kostek) oraz bólami zlokalizowanymi w łydkach oraz dołach podkolanowch. Manifestacji zespołu można spodziewać się w ciągu 3 dni od zakończenia podróży, a do objawów dołączyć może zaczerwienienie i nadmierne ociepolenie podudzi, a nawet gorączka.


Sama nazwa pozostaje jednak myląca. Potwierdzono w badaniach, że o ile długotrwałe unieruchomienie faktycznie zwiększa ryzyko zakrzepowo-zatorowe, to sam komfort podróży (porównując klasę biznesową do ekonomicznej) nie ma wpływu na nasze zdrowie.

Mówi się, że miejsce przy oknie zwiększa szanse na unieruchomienie.
Mając takie widoki za oknem, wcale się nie dziwię 😉

Metody prewencji pierwotnej,
czyli zalecenia dla każdego podróżującego

Dla każdej osoby (nie obciążonej dodatkowymi czynnikami ryzyka ŻChZZ) podróżującej samolotem powyżej 6h wytyczne zalecają określone metody prewencji pierwotnej. Pod tym mądrym hasłem kryją się wszelkie działania, które wdrażamy jeszcze przed wystąpieniem jakichkolwiek objawów. To trochę jak zakładanie czapki w zimie z obawy przed przeziębieniem, szczepienie na grypę kiedy jesteśmy jeszcze zdrowi albo wykupowanie polisy na życie – warto? Oczywiście że tak.


Zalecenia dla zdrowych osób obejmują więc:
  • Noszenie luźnego ubrania - nieuciskającego kończyn dolnych i talii, unikanie pończoch i skarpetek z ciasnymi ściągaczami.
  • Regularne napinanie mięśni podudzi w trakcie podróży. Pod tym hasłem kryje się zwyczajne przespacerowanie korytarzem albo proste ćwiczenie możliwe do wykonania na siedząco. Polega ono na wykonywaniu ruchów w kostce, które wyraźnie zwiększają przepływ krwi. Udowodniono, że najlepszy skutek daje zginanie stopy pod kątem ok. 30° w tempie 15 powtórzeń na minutę. Najczęściej zaleca się wykonywać takie wspinanie na palce przez kilka minut, co około dwie godziny.
  • Unikanie spożywania alkoholu oraz kawy podczas podróży, oraz picie sporej ilości wody. W ten sposób zapobiegniemy odwodnieniu naszego organizmu.
  • Minimalizowanie bezruchu - unikanie snu w pozycji siedzącej. W związku z tym nie zaleca się stosowania środków ułatwiających zasypianie. Unikaj także krzyżowania nóg i siadania na krawędzi fotela. Co ciekawe udowodniono, że ze względów zdrowotnych miejsce przy alejce wypada lepiej, niż to przy oknie… Z prostej przyczyny - dając nam większe prawdopodobieństwo na ruch w trakcie podróży.

Kim są osoby o podwyższonym ryzyku zakrzepicy i jak dodatkowo mogą się zabezpieczyć?

Dotychczas wymienione wskazówki dotyczyły osób zdrowych. Większość pasażerów rozwijających ZŻG / ZP po długotrwałej podróży miała jednak więcej czynników ryzyka, są nimi:

  • podeszły wiek
  • ciąża - szczególnie trzeci trymestr
  • stosowanie estrogenów - np. antykoncepcja hormonalna
  • przebyta w przeszłości zakrzepica oraz jej występowanie w rodzinie
  • choroby przewlekłe - przede wszystkim nowotwory oraz niewydolność krążenia
  • niedawne unieruchomienie - spowodowane urazem lub zabiegiem operacyjnym
  • nadwaga / otyłość

Należy pamiętać, że zagrożenie zakrzepowe ocenia się indywidualnie u każdej osoby. O zastosowaniu dodatkowych środków prewencyjnych (pończochy kompresyjne, leki przeciwkrzepliwe) decyduje lekarz, po dokładnym zebraniu wywiadu.


Jeśli do długiej podróży dołącza się więcej czynników ryzyka ŻChZZ, można dodatkowo rozważyć stosowanie specjalnie dopasowanych pończoch kompresyjnych. Ucisk jest największy na wysokości kostki, a następnie stopniowo maleje do góry, promując prawidłowy kierunek przepływu krwi. Należy podkreślić, że takie podkolanówki nie są zalecane u osób zdrowych. Doustne antykoagulanty i inne leki przeciwkrzepliwe pozostają do rozważenia u pacjentów z dużym ryzykiem zakrzepowym, kiedy konieczność ich stosowania przeważa nad potencjalnymi zagrożeniami.

Żylna Choroba Zakrzepowo Zatorowa
a podróż - krótkie podsumowanie.

Ryzyko rozwinięcia zakrzepicy żył głębokich jest zwiększone podczas kilkugodzinnej podróży samolotem lub innym środkiem transportu. Jest to związane z długim unieruchomieniem powodującym powstawanie zastojów żylnych. Proste sposoby profilaktyki pierwotnej wystarczą, żeby zapobiec rozwojowi zakrzepów u osób zdrowych.

 

Jeśli występuje u Ciebie więcej wymienionych czynników ryzyka rozwoju choroby zakrzepowo-zatorowej, przed podróżą odwiedź swojego lekarza rodzinnego i wspólnie zdecydujcie o zastosowaniu ewentualnych dodatkowych metod prewencji.


Musisz przyznać, że stosowanie się do tych kilku prostych wskazówek, zarówno przed, jak i podczas podróży to niezbyt wygórowana cena. Dzięki nim unikniesz nie tylko nieprzyjemnych dolegliwości miejscowych, ale także potencjalnie poważniejszych zagrożeń zdrowotnych.

Uważam, że warto.

Żródła, z których korzystałam, przygotowując ten artykuł:

  • Krzysztof Korzeniewski, Medycyna podróży Kompendium [2016] PZWL Wydawnictwo Lekarskie, wyd. I
  • red. Piotr Gajewski, Interna Szczeklika – mały podręcznik [2018] Medycyna Praktyczna, wyd. X
  • red. Wojciech Noszczyk, Chirurgia tętnic i żył obwodowych [2007] PZWL Wydawnictwo Lekarskie – wyd. II
  • [www] J. Bartholomew, J. Schaffer, Air travel and venous thromboembolism:
    Minimizing the risk
    [2011] Cleveland Clinic Journal of Medicine
  • [www] R. Byards, Deep venous thrombosis, pulmonary embolism and long-distance flights [2018] Forensic Science Medicine and Pathology
  • [www] Wojskowy Instytut Medyczny; Zakład Epidemiologii i Medycyny Tropikalnej

5 Responses

  1. Kornelia
    | Odpowiedz

    Bardzo przydatny wpis, zwłaszcza że jutro lecę samolotem na wakacje 🙂

    • Aleksandra | Lekarka w podróży
      | Odpowiedz

      Bardzo się cieszę Kornelia! W takim razie w samą porę do zastosowania rad 🙂 Wysokich lotów i wspaniałego wypoczynku!

      • Kornelia
        | Odpowiedz

        Dzięki 🙂 Pozdrawienia z Porto 🙂

  2. Darek W
    | Odpowiedz

    Nie znając, ba nie mając najmniejszego pojęcia o tym problemie stosowałe te zalecenia które opisałaś. Intuicyjnie ?! Dzięki za tak dokładny opis ! Powinny się nim zainteresować biura podróży !
    Może była by kasa na inne wyprawy !
    POZDRAWIAM CIEPLUTKO 🙂

    • Aleksandra | Lekarka w podróży
      | Odpowiedz

      Niesamowite jak intuicyjnie potrafi działać nasz organizm, prawda? 🙂 Super, że przyczyniłam się do Twojej większej świadomości. Uważam, że taką wiedzę warto mieć i rozpowszechniać, tak łatwo można zapobiegać wszystkim negatywnym skutkom unieruchomienia. Ja również pozdrawiam 🙂

Leave a Reply