• Główna
  • Blog
    • news
    • w podróży
      • po Polsce
      • za granicą
      • rowerem
    • przed podróżą
      • medyczny punkt widzenia
  • O lekarce
  • Kontakt
  • Główna
  • Blog
    • news
    • w podróży
      • po Polsce
      • za granicą
      • rowerem
    • przed podróżą
      • medyczny punkt widzenia
  • O lekarce
  • Kontakt

za granicą

Podróże za granice naszego kraju, te bliższe i dalsze. Po Europie i innych kontynentach.
#eksplorAZJA

#eksplorAZJA

przez Aleksandra | Lekarka w podróży on 2 lipca 2019 with 4 komentarze

Nie byłabym sobą zaczynając od początku… zdecydowałam się więc rozpocząć moją relację z półtoramiesięcznej wyprawy po Azji Południowo-Wschodniej od podsumowania całego przedsięwzięcia w liczbach i kilku konkretach. Gdyby ktoś był ciekawy skąd zrodził się w ogóle pomysł na ten kierunek … Czytaj więcej

w podróży, za granicą
Azory – co musisz o nich wiedzieć?

Azory – co musisz o nich wiedzieć?

przez Aleksandra | Lekarka w podróży on 3 października 2018 with 6 komentarzy

W poprzednim poście przekazałam Wam podstawowe informacje o Azorach, ich lokalizacji na mapie świata oraz opisałam trochę kulisy mojego wyjazdu tam (jeśli ominął Cię ten post – zacznij czytanie od niego). Mam nadzieję, że narobiłam Wam tym apetytu na więcej, … Czytaj więcej

w podróży, za granicą
Staż podyplomowy na Azorach

Staż podyplomowy na Azorach

przez Aleksandra | Lekarka w podróży on 30 września 2018 with 24 komentarze

Zamknij oczy i wyobraź sobie, że podczas lekarskiego stażu podyplomowego możesz wybrać sobie jakikolwiek kraj w Europie, ba! nawet dowolny szpital, przeżyć przygodę życia i jeszcze zdążyć na jesienne rozdanie specjalizacyjne. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak. Właśnie to udało mi się … Czytaj więcej

medyczny punkt widzenia, w podróży, za granicą
O lekarce

Między wspomnieniami i zdjęciami z wszelakich wypraw przemycam wiedzę medyczną, a szczególnie jej wpływ na przygotowania i same podróże.
Dowiedz się więcej,

Gdzie jestem?

Kategorie
  • medyczny punkt widzenia
  • news
  • w podróży
  • za granicą
Ostatnie posty
  • [FILM] Obowiązek noszenia rękawiczek – jak robić to prawdłowo? 3 kwietnia 2020
  • Epidemia SARS-CoV-2 – jak nie zwariować w natłoku informacji? 24 marca 2020
  • #eksplorAZJA 2 lipca 2019
  • Przed Tobą długa podróż? Co Ci może grozić i jak temu zapobiegać. 11 października 2018
  • Azory – co musisz o nich wiedzieć? 3 października 2018

Instagram

lekarkawpodrozy


Ach, tegoroczny październik… To była zdecydowana s
Ach, tegoroczny październik… To była zdecydowana sinusoida emocji i wydarzeń.
[*disclaimer* Uwaga, będzie długo i mocno osobiście]

Początek miesiąca? Euforyczny. Zagraniczny, przygodowy rajd konny w przepięknych okolicznościach przyrody, z przyjaciółmi i nowymi, od razu obiecującymi znajomościami 🫠 A w głowie już kolejne plany: weekend z inną paczką przyjaciół w Beskidzie Wyspowym, a pomiędzy ambitnymi wyzwaniami zawodowymi i codziennymi sprawunkami — rowerowe wypady i przejażdżki w złotej jesiennej aurze. Słowem, korzystanie z życia na pełnych obrotach. Jak zwykle zresztą 💁🏽‍♀️

A potem, chwilę przed połową miesiąca, październik bardzo dobitnie udowodnił mi, że ma na mnie zupełnie inne plany 🫣. Niespodziewanie znalazłam się po drugiej stronie — jako pacjentka wymagająca pilnej, zaawansowanej interwencji medycznej. Mimo całego niepokoju wszystko poszło pomyślnie, ale to dopiero początek długiej drogi rehabilitacji, a przy okazji diametralnej zmiany dotychczasowego stylu życia i przyzwyczajeń.

Porównując to do sinusoidy emocji, to właśnie wtedy zaliczyłam jej najgłębszy dołek. Byłam załamana, zagubiona i, nie ukrywajmy, nienawidziłam wszystkiego, co się wydarzyło. Z niepokojem patrzyłam zarówno na najbliższą, jak i dalszą przyszłość. Chyba trudno się temu dziwić. Nagle stracić część samodzielności i stać się zależną od pomocy drugiej osoby? Dla kogoś aktywnego, przyzwyczajonego do niezależności i ciągłego działania — koszmar 😪.

Minęły kolejne dni i zamiast nowych przygód pojawiły się małe kroki, ograniczenia i robienie tego, co na danym etapie mogę zrobić. A niestety mogę niewiele, stopniowo i pod specjalistycznym okiem. Wszystko po to, żeby jak najlepiej wykorzystać ten czas i przygotować się na właściwą, długą rehabilitację, która dopiero przede mną 😮‍💨.

Utwierdziłam się w tym, że dla samopoczucia i nastroju posiadanie planu — i konsekwentne odhaczanie kolejnych małych punktów — to zdecydowany game changer. Nawet jeśli postępy są dalekie od tych, które chciałoby się widzieć tu i teraz 🤕.

Ciąg dalszy w komentarzu ↓


Wrzesień 🍁 Pomyśleć, że w trakcie (tak zupełnie p
Wrzesień 🍁

Pomyśleć, że w trakcie (tak zupełnie po polsku) sobie na niego trochę ponarzekaliśmy, ale na szczęście okazał się pięknym końcem lata i początkiem kalendarzowej jesieni 🍂 No bo jak tu się nie rozpływać nad tymi długimi złotymi zachodami słońca ✨ albo nie doceniać (tylko potencjalnie randomowej!) grupki przyjaciół, których kiedyś połączyła wspólna przygoda, a teraz bez problemu przemierzają połowę kraju żeby się spotkać 🫠 
No dobra.. to przeziębienie na końcu miesiąca wpada jednak na niechlubną listę wspomnień 🤧 ale ma szczęście już odpuszczać, w sam raz przed kolejną piękną przygodą! 🫶🏼 ale o niej później, pewnie przy okazji podsumowania kolejnego miesiąca 🤠
Stay tuned! 🥹


Właśnie mija rok od naszej przepięknej przygody w
Właśnie mija rok od naszej przepięknej przygody w Afryce 🐘
Ten czas zainspirował mnie dziś do sentymentalnej podróży wgłąb rolki aparatu i jednocześnie przypomniał mi jakie tam skrywam skarby, które nie doczekały się dotąd publikacji 🫠 Szczególne miejsce w moim serduszku zajmuje dzika przyroda, stąd dzisiejszy afrykański tribute 🦓 
 Czuję, że będę oglądać w zapętleniu ✨ jak myślicie, powinnam wrócić do relacji i pokazać więcej Namibii? 🤍

Namibia • Afryka • dzikie zwierzęta • safari


Tegoroczny sierpień przeszedł do historii 🌻 Urlop,
Tegoroczny sierpień przeszedł do historii 🌻
Urlop, polskie lato, żniwa 🌾 Podobało mi się bardzo, wrzesień nie ma łatwego zadania 🙈

Klasycznie starałam się zmieścić jak najwięcej w tych kilkunastu kafelkach, zapraszam do wspólnych wspominek 🤍


Tak właśnie zapamiętam tegoroczny lipiec ☀️ Choć
Tak właśnie zapamiętam tegoroczny lipiec ☀️

Choć ten kolaż pęka w szwach od wspomnień i momentów, nie udało się zmieścić na nim wszystkiego. Zostało jeszcze mnóstwo chwil, rozmów, wspólnych kilometrów, śmiechu i drobnych momentów, które nie trafiły na zdjęcia, a mimo to na długo zostaną w mojej pamięci.

Dziękuję za każdą wspólnie spędzoną chwilę, rozmowy czy nawet wymienione wiadomości, za każde spotkanie, uśmiech, dobre słowo i wsparcie wtedy, kiedy było potrzebne. Mam ogromne szczęście, do wspanoałych ludzi wokół 🥹. To był naprawdę piękny miesiąc 💖. Dajcie znać czy dotrwaliście do końca ☺️

PS. Czy dwa to już tradycja? 🤓


Czerwcowa kartka z pamiętnika ✨ Oby ten mój artys
Czerwcowa kartka z pamiętnika ✨

Oby ten mój artystyczny zryw stał się częścią nowej tradycji, bo piękne chwile w życiu warto celebrować i pamiętać, a pękająca w szwach, chaotyczna galeria zdjęć i filmów w telefonie nie są do tego najlepszym narzędziem 😅

Latko trwaj, czekam co przyniesiesz dalej 🤍



Obserwuj


Lekarka w podróży

Ostatnie posty

  • [FILM] Obowiązek noszenia rękawiczek – jak robić to prawdłowo? 3 kwietnia 2020
  • Epidemia SARS-CoV-2 – jak nie zwariować w natłoku informacji? 24 marca 2020
  • #eksplorAZJA 2 lipca 2019

© 2018 - 2026 Lekarka w podróży